logo_ActiveJet_200.pngPatronat nad działem objęła marka Activejet - tusze i tonery dla każdego
Zadzwoń i zapytaj o zamiennik, Infolinia: 801 08 1111

Ochrona i bezpieczeństwo

Walkie-Talkie przyśpieszają kroku

Walkie-talkie wynaleziono 70 lat temu. Można zrozumieć osoby, które twierdziły, że nadejście i rozwój wszechobecnych dzisiaj telefonów komórkowych spowoduje odwrót tamtej technologii. A jednak, w roku 2018, walkie-talkie są nadal w użytku. Obecnie fińska spółka proponuje rozbudować je o mobilną technologię szerokopasmową, w którą wyposażone są nasze smartfony.

Spółka AINA nazwała swoją technologię PTT Voice Responder. Zamiast posłużyć się standardową konstrukcją walkie-talkie, do której zdążyliśmy przez lata przywyknąć, spółka stworzyła zupełnie nowe urządzenie, które każdy użytkownik może przyczepić do czegokolwiek, od karabińczyka, przez brelok do kluczy, po linkę spadochronową, i mieć dzięki temu wolne ręce, by wykonywać swoją pracę.

Korzystanie z urządzenia jest proste. Wystarczy podłączyć je do smartfona przez łączę Bluetooth i w drogę! Kilka programowalnych przycisków daje dostęp do niezbędnych funkcji, takich jak naciśnij i mów, odbieranie połączeń telefonicznych, przełączanie między kanałami oraz alerty o sytuacjach nadzwyczajnych. Uzasadnienie w przypadku np. funkcjonariuszy policji jest proste: nie da się jednocześnie ścigać przestępcy i obsługiwać ekran dotykowy telefonu.

Maximilian Leroux, Dyrektor Naczelny AINA Wireless, prezentuje urządzenie PTT Voice Responder wraz z trzema innymi technologiami opracowanymi w ramach projektu IPCOM (Next generation IP-based smart Push-to-Talk communication device for public security), a także ich potencjał w kontekście wspomagania konwergencji odbiorników typu walkie-talkie z mobilną technologią szerokopasmową.

Do czego potrzebna jest alternatywa wobec krótkofalówek typu walkie-takie?

Nasz produkt to raczej rozbudowane walkie-talkie niż alternatywa. Chcemy zapewnić funkcjonariuszom odpowiedzialnym za bezpieczeństwo oraz użytkownikom przemysłowym rozwiązanie, które podtrzyma ich zwyczaj naciskania przycisku celem otwarcia kanału komunikacyjnego, a więc w tej kwestii nic się nie zmieni.

Dodajemy natomiast wszystkie nowoczesne technologie komunikacyjne wraz z ich możliwościami takimi jak geolokalizacja, sygnalizowanie upadku i bezruchu, alarmy ostrzegawcze, telemetria oraz tryb komunikacji bezpośredniej w przypadku awarii sieci. Z czegoś starego robimy nową rzecz, bez zmiany podstawowych funkcji.

Jak wyjaśnić to, że żadna z takich alternatyw nie przekonała jak dotąd interesariuszy?

Profesjonalna komunikacja to branża starej szkoły, z długoterminowymi kontraktami pomiędzy dużymi graczami a organami rządowymi. W tym kontekście makroekonomiczna perspektywa, w której nowa technologia zmienia wszystko, nie znajduje zastosowania sama z siebie – potrzebna jest też decyzja rządu.

Kiedy Stany Zjednoczone zadecydowały o budowie szerokopasmowej sieci – FirstNet – dla służb ratowniczych a Zjednoczone Królestwo wyłączyło sieć Tetra, aby zrobić miejsce na Emergency Services Network (ESN) w 2020 r., sprawy nabrały dynamiki. Teraz to już nie tylko kwestia technologii czy podnoszenia skuteczności komunikacji, teraz zostanie to zapisane w przepisach prawa! Należy spodziewać się, że pojawiać się tego będzie coraz więcej. Dzięki temu, że wcześnie zaczęliśmy, możemy budować swoją markę oraz przeprowadzać testy w terenie, zanim na rynku zrobi się tłoczno.

Czy rzeczywiście korzystanie z mobilnego szerokiego pasma jest dla takich organizacji bezpieczne, zwłaszcza w sytuacjach, gdy nie ma internetu?

Nasze niezależne urządzenia typu naciśnij-i-mów łączą się z każdą siecią bezprzewodową, więc zawsze można skorzystać z opcji roamingu.

Jest jeszcze ostatnia opcja w przypadku braku jakiejkolwiek sieci. W trybie bezpośrednim można komunikować się z poszczególnymi urządzeniami w sieci kratowej. Jeśli tylko urządzenie znajduje się w zasięgu innego, połączenie jest utrzymane. To szczególnie ważne dla służb ratowniczych.

Czy może nam pan powiedzieć więcej na temat różnych opracowanych urządzeń?

Opracowaliśmy AINA PTT Voice Responder – głośnik-mikrofon Bluetooth do aplikacji PTT z myślą o smartfonach. Jest to głośnik-mikrofon 2. generacji, który umożliwia użytkownikowi trzymanie telefonu w bezpiecznym miejscu przy jednoczesnej możliwości zdalnego sterowania wszystkimi funkcjami dostępnymi w aplikacji. Opracowaliśmy też energooszczędne urządzenie Bluetooth z dwoma przyciskami PTT, alarmem ostrzegawczym oraz akcelerometrem, który można zaprogramować na przykład na wywoływanie alarmu o upadku lub bezruchu człowieka.

Kolejnym krokiem będzie wprowadzenie produktu umożliwiającego komunikację audio przez Bluetooth LE, która cechować się będzie taką samą krótką latencją, do jakiej przyzwyczajeni są użytkownicy krótkofalówek, wraz z trybem komunikacji bezpośredniej w sytuacji awaryjnej. To nowe urządzenie będzie użyteczne dla osób korzystających z telefonów i tabletów także do innych rzeczy, niż tylko naciśnij i mów. Takie osoby zawsze potrzebują zarówno urządzenia przenośnego, jak i głośnika-mikrofonu.

Ostatecznie powstanie nowa generacja niezależnych stacji PTT LTE, które całkowicie zastąpią krótkofalówki. Spodziewamy się, że zapotrzebowanie będzie spore, ponieważ urządzenia te łączyć będą prostotę i łatwość obsługi z najnowszą technologią. Wystarczy zainstalować aplikację PTT w głośniku-mikrofonie i można od razu korzystać z urządzenia.

Jaki był do tej pory odzew interesariuszy?

Przede wszystkim jakość. Naszym celem jest wysoka półka i nasi najwięksi klienci oraz partnerzy są bardzo zadowoleni z naszych produktów. W ten sposób stawiamy sobie coraz wyżej poprzeczkę, ale rosną także oczekiwania klientów. Celem AINA Wireless nie jest konkurowanie z producentami z Dalekiego Wschodu. Dotychczasowy odzew jest w 100% pozytywny i rynek zdaje się wypatrywać naszego kolejnego ruchu.

Jak przedstawiają się wasze plany komercjalizacji?

Planujemy wprowadzać co najmniej jeden nowy produkt co sześć miesięcy. Przy takim tempie jesteśmy w stanie utrzymać jakość na najwyższym poziomie, dbając jednocześnie o uzyskanie odpowiednich homologacji oraz przeprowadzanie testów i prób w terenie, tak aby produkty były niezawodne już w chwili wprowadzenia na rynek.

Każdy może nabyć nasz produkt, nawet jedną sztukę, z każdego miejsca na ziemi, i otrzymać go w ciągu około tygodnia. Oczywiście koncentrujemy się na współpracy z dużymi dystrybutorami, operatorami sieci komórkowych, producentami urządzeń do dwukierunkowej komunikacji radiowej oraz najważniejszymi wytwórcami aplikacji PTT. Tym sposobem mamy dostęp do dużych klientów i zapewniamy funkcjonowanie całego rozwiązania dokładnie tak, jak oczekuje tego klient.

Co jeszcze musicie osiągnąć przed zakończeniem prac nad projektem?

Jakieś milion celów, ale powoli zaczynają się one łączyć. Mamy wspaniały zespół i dobrych partnerów. Do drugiej połowy 2018 r. chcemy przedstawić coś na forum publicznym.

Najwięcej czasu pochłaniają zawsze badania. Co chcecie teraz osiągnąć i w jaki sposób? Kiedy masz już koncepcję, cała reszta to realizacja. Dlatego mamy kilku inżynierów, których stanowiska nie mają właściwie opisu, bo ich praca polega zasadniczo na tym, żeby przynosić nowe pomysły. Inny zespół zbiera te koncepcje i włącza je w proces tworzenia produktu.

IPCOM
strona projektu w serwisie CORDIS

data ostatniej modyfikacji: 2018-01-25 17:15:01



Przegląd uczelni w Polsce
boks_2018_2019.jpg
przeglad_uczelni_boks_220.gif
Polskie uczelnie w obrazach
miniatura
miniatura
miniatura KWSPZ - 8
Polityka Prywatności