
Porozumienie handlowe między Unią Europejską a krajami Mercosuru (Brazylią, Argentyną, Paragwajem i Urugwajem) budzi w Polsce ogromne kontrowersje. Eksperci Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego przeanalizowali zapisy umowy, wskazując na złożoną grę między korzyściami geopolitycznymi a realnym ryzykiem dla bezpieczeństwa żywnościowego i konkurencyjności europejskich rolników.
Według dr. hab. Zbigniewa M. Karaczuna, prof. SGGW, debata w Polsce jest zdominowana przez narrację negatywną, często pomijającą realne zapisy dokumentu. Umowa to nie tylko handel, ale także:
Dostęp do rynku: Możliwość dotarcia do 270 milionów konsumentów.
Strategiczny sojusz: Ograniczenie wpływów Chin i USA w Ameryce Południowej.
Kontyngenty: Ograniczony dostęp dla produktów wrażliwych, takich jak wołowina (1,5% produkcji UE), drób (1,3%) czy wieprzowina (0,1%).
Profesor Karaczun podkreśla, że umowa zawiera klauzule pozwalające na tymczasowe wycofanie preferencji taryfowych w przypadku nagłego wzrostu importu.
Inną perspektywę przedstawia prof. dr hab. Marcin Gołębiewski, prorektor ds. rozwoju SGGW. Zwraca on uwagę, że nawet niewielkie wolumeny importu mogą wywołać silną presję cenową.
„Koszt wytworzenia 1 kg wołowiny w krajach Mercosuru jest o 20-40% niższy niż w UE. Wynika to z tańszej ziemi, pasz oraz znacznie łagodniejszych wymogów środowiskowych i dobrostanowych”.
Najważniejsze zagrożenia zidentyfikowane przez eksperta to:
Carbon leakage: Przenoszenie produkcji do krajów o niższych standardach klimatycznych, co nie sprzyja globalnej redukcji emisji.
Ślad węglowy transportu: Pomijanie emisji generowanych podczas transportu morskiego i chłodniczego towarów z Ameryki Południowej.
Ryzyko systemowe: Osłabienie zaufania konsumentów do bezpieczeństwa żywności ze względu na odmienne reżimy kontrolne.
Dr hab. inż. Arkadiusz Artyszak, prof. SGGW, wskazuje na drastyczne różnice w technologii upraw. Podczas gdy w Polsce zużywa się średnio 1,73 kg substancji czynnej pestycydów na hektar, w Brazylii wskaźnik ten wynosi aż 12,63 kg.
Ekspert ostrzega przed negatywnym wpływem na polskie sektory:
Cukrownictwo: Import tańszego cukru z trzciny cukrowej może uderzyć w krajowych producentów buraka.
Rynek miodu: Bezcłowy kontyngent 45 tys. ton to o połowę więcej niż cała krajowa produkcja Polski w 2023 roku.
Uprawa tytoniu i produkcja etanolu: Zniesienie ceł zwiększy konkurencyjność surowców z Argentyny i Brazylii, co ograniczy popyt na polską kukurydzę paszową i zboża.
Mimo obaw gospodarczych, umowa otwiera przestrzeń dla nauki i edukacji. Dr hab. Marta Mendel, prof. SGGW, prorektor ds. umiędzynarodowienia, wskazuje, że porozumienie to platforma do wymiany wiedzy i rozwoju partnerstw akademickich.
Pod koniec 2025 roku delegacja SGGW odwiedziła Brazylię i Argentynę, kładąc podwaliny pod współpracę w zakresie rolnictwa regeneratywnego. Dla uczelni oznacza to szansę na wspieranie zrównoważonych modeli produkcji, które mogą stanowić alternatywę dla rolnictwa wielkotowarowego.
Analiza ekspertów SGGW pokazuje, że umowa UE-Mercosur to dokument o wielu obliczach. Jej końcowy efekt dla Polski zależy od skuteczności unijnej dyplomacji oraz sprawności administracji w kontrolowaniu jakości żywności i egzekwowaniu standardów środowiskowych.