logo_ActiveJet_200.pngPatronat nad działem objęła marka Activejet - tusze i tonery dla każdego
Zadzwoń i zapytaj o zamiennik, Infolinia: 801 08 1111

Kosmos

Przy dzisiejszym stanie wiedzy naukowej i urządzeń, astrofizyczne poznawanie czarnych dziur nadal wymaga szczegółowych badań czynników obserwowalnych w ich otoczeniu. Partnerzy projektu STRONGGRAVITY opracowali w tym celu nowe narzędzia analityczne, ze szczególnym uwzględnieniem promieniowania.
Choć ich istnienie jest niezaprzeczalne, astronomowie na całym świecie nadal nie mają pewności, jak powstają supermasywne czarne dziury. W ramach finansowanego ze środków UE projektu naukowcy próbują znaleźć odpowiedź na to pytanie za pomocą symulacji tworzenia się i rozwoju zarodków – czarnych dziur powstających wskutek zapadnięcia się ekstremalnie masywnej gwiazdy.
Odpowiedzi na pytanie, jak pojawiły się pierwsze galaktyki i czarne dziury, na razie nie znamy. Dzięki możliwości korzystania z najnowocześniejszych obiektów, zespół COSMIC_DAWN był w stanie wykryć wcześniej niedostępne kwazary i opisać ich właściwości fizyczne.
Dotychczas uważano, że cząsteczki i pył ulegały całkowitemu zniszczeniu przez potężne wybuchy supernowych. Po raz pierwszy naukowcy odkryli, że tak jednak nie jest.
Wystrzelona w 1997 r. sonda Cassini z napędem jądrowym przyjęła właśnie ostatnią korektę kursu i po 13 latach eksplorowania Saturna zostanie skierowana prosto w tę otoczoną pierścieniami planetę, aby rozbić się o jej powierzchnię w drobny mak.
NASA ma nadzieję wysłać załogową misję na Marsa w połowie lat 30. XXI w. Na planecie, gdzie temperatury spadają do -125°C wytwarzanie energii stanowi poważny problem, w związku z czym testowane będą nowe technologie. Ponieważ najlepsze urządzenia potrzebują ludzi, którzy będą z nich korzystać, prowadzone są też doświadczenia testujące ich wytrzymałość.
D-Sat to pierwszy w historii satelita, który zakończy swoją misję wchodząc ponownie w atmosferę Ziemi w bezpieczny i kontrolowany sposób, aby się spalić, zamiast stać się kolejnym śmieciem. Satelita, wystrzelony w piątek, 23 czerwca 2017 r., wykorzystał urządzenie do wycofywania i ponownego wprowadzania w atmosferę Ziemi, które zostało opracowane w ramach finansowanego ze środków UE projektu D3.
W przededniu oficjalnego Dnia Planetoid, który odbędzie się 30 czerwca, członek finansowanego ze środków UE projektu NEOSHIELD-2 ostrzega, że uderzenie planetoidy w Ziemię jest tylko kwestią czasu.
Obrazowanie heliosfery światłem widzialnym zrewolucjonizowało badania nad wiatrami słonecznymi poprzez wprowadzenie pomiarów in situ. W oparciu o te postępy europejscy naukowcy badający przestrzeń kosmiczną postanowili połączyć swoją wiedzę fachową, tworząc unikalny katalog i pogłębiając naszą wiedzę na temat całości układu Słońce-Ziemia.
W pierwszych chwilach po Wielkim Wybuchu Wszechświat mógł się rozszerzać nawet miliardy miliardów miliardów razy szybciej niż obecnie. Za tak gwałtowną ekspansję powinno odpowiadać dotychczas nieznane pole sił, przenoszące oddziaływania za pomocą nowej cząstki: inflatonu. Z najnowszej analizy rozpadów mezonów pięknych, wykonanej w ramach eksperymentu LHCb przez fizyków z Instytutu Fizyki Jądrowej PAN w Krakowie we współpracy z Uniwersytetem w Zurychu, wynika jednak, że najbardziej prawdopodobny lekki inflaton – cząstka o cechach słynnego bozonu Higgsa, lecz mniej masywna – niemal na pewno nie istnieje.
Drukowanie 3D może bardzo pomóc w eksploracji Księżyca. Ponieważ ciężar to jedno z największych ograniczeń w podróżach kosmicznych, możliwość wznoszenia konstrukcji na miejscu z wykorzystaniem materiału księżycowego oraz energii słonecznej może przybliżyć o krok kolonizację Księżyca.
W świetle ogłoszenia NASA z ubiegłego tygodnia intrygujące nas od dekad pytanie „czy na Marsie jest życie?” powinno zostać przeformułowane. Nowe palące pytanie brzmi: „czy na Enceladusie jest życie?”.
Najnowsze badania rzucają nowe światło na atmosferę wczesnej Ziemi, zdominowaną przez gęste obłoki metanu. Obłoki te wymusiły ulatnianie się wodoru z atmosfery, umożliwiając powstanie dzisiejszego, bogatego w tlen powietrza.
Praca zakładów użyteczności publicznej w terenie może stać się prawdziwym utrapieniem nawet wtedy, kiedy dokładne mapy są pod ręką. Robotnicy są w stanie szybko zlokalizować poszukiwaną sieć, ale mogą koniec końców doprowadzić do uszkodzenia sieci należących do kogoś innego. Tego typu sytuacji już niedługo będzie można uniknąć dzięki wspomagającemu urządzeniu, opracowanemu w ramach projektu LARA.
Odkrycie żarzącego się pyłu gwiezdnego w odległej galaktyce może dostarczyć astronomom więcej informacji o specyfice wczesnego wszechświata.
MOTIT – serwis wypożyczający skutery elektryczne za pośrednictwem specjalnej aplikacji – przeszedł długą drogę od swojego uruchomienia w 2013 r. w Barcelonie. System, który zostanie niedługo udostępniony w Mediolanie, przechodzi właśnie testy w Paryżu. Jednak ten rozwój nie byłby możliwy bez udoskonaleń. Skargi użytkowników mających trudności ze zlokalizowaniem skuterów doprowadziły do powstania koncepcji odbiornika Galileo i wbudowania go w skutery MOTIT w ramach projektu G MOTIT.
Partnerzy finansowanego ze środków UE projektu SPECULOOS pomogli w odkryciu niesamowitego układu gwiazdy TRAPPIST-1 z siedmioma planetami o wielkości zbliżonej do Ziemi.
Od dawna wiadome jest, że temperatura plazmy w koronie – najbardziej zewnętrznej warstwie atmosfery Słońca - wynosi aż 2-3 miliony Kelwinów. Tymczasem leżąca 2000 km poniżej fotosfera jest zimna – jej temperatura wynosi zaledwie 5800 K. Sugerowałoby to, że energia powinna być transportowana z zimnej fotosfery do gorącej korony, ale mechanizm tego procesu pozostawał dotychczas nieznany.
Partnerzy finansowanego ze środków UE projektu PEASSS (Piezo Electric Assisted Smart Satellite Structure) zapisali się w historii biorąc udział w megawyniesieniu przez indyjską agencję kosmiczną (ISRO), które pobiło wcześniejszy rekord Rosji z 2014 r.
Japońska sonda zaobserwowała gigantyczną falę w atmosferze Wenus, która może być największym tego rodzaju zjawiskiem w Układzie Słonecznym. Przypuszcza się, że fala ta powstaje w podobny sposób jak zmarszczki na powierzchni wody przepływającej nad skałami na dnie.
Naukowcy, których prace finansowane są ze środków UE, pomagają potwierdzić istnienie egzoplanet podobnych do Ziemi i publikują komunikaty o pogodzie na planetach odległych o 1 000 lat świetlnych od Ziemi.
Naukowcy z Instytutu Fizyki Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu (UMK) przeprowadzili pionierski eksperyment, wykorzystując optyczny zegar atomowy do poszukiwania ciemnej materii. Wyniki badań ukazały się właśnie na łamach prestiżowego „Nature Astronomy”.
Międzynarodowy zespół astronomów VIPERS (VIMOS Public Extragalactic Redshift Survey, pol. Publiczny Pozagalaktyczny Przegląd Przesunięć ku Czerwieni zrobiony multispektrografem VIMOS), w którego skład wchodzą polscy naukowcy, zaprezentował właśnie największą trójwymiarową mapę Wszechświata sprzed 7 mld lat oraz udostępnił dane niezbędne do jej stworzenia.
Aparatura opracowana i wyprodukowana przez naukowców i inżynierów z Narodowego Centrum Badań Jądrowych (NCBJ) przyczyni się do bliższego poznania natury jednych z najpotężniejszych wybuchów we Wszechświecie. Urządzenia, w których budowie pomagali Polacy, zamontowane na wystrzelonej dziś (15.09.2016) chińskiej stacji kosmicznej „Tiangong-2” (TG-2), będą badać polaryzację promieniowania gamma rozbłysków gamma. Wysłanie w kosmos detektora POLAR jest jednym z efektów współpracy polsko-szwajcarskiej.
Znajdująca się w odległości niemal 11 000 lat świetlnych niedawno odkryta gwiazda może przynieść unijnym astronomom nowe wskazówki, jak powstają najbardziej masywne gwiazdy we wszechświecie.
Następne
Kanał RSS dla tej listy



Przegląd uczelni
w Polsce
Polskie uczelnie w obrazach
miniatura
miniatura
miniatura