aplikacja Matura google play app store

Rośliny zamiast pestycydów: jak natura pomaga chronić kukurydzę + test

Agronomka oglada przez lupe liscie kukurydzy na polu

Drobni rolnicy muszą wyprodukować jak najwięcej żywności na niewielkim areale, a przy tym radzić sobie z coraz bardziej ekstremalną i nieprzewidywalną pogodą. Syntetyczne pestycydy pomagają, ale szkodzą ekosystemom i zdrowiu ludzi. Zespół projektu UPSCALE sprawdzał, czy rośliny mogą same chronić kukurydzę przed szkodnikami, przeprowadzając ponad 150 wywiadów z rolnikami i ekspertami — a na końcu można sprawdzić, czy w twoich codziennych wyborach jest miejsce dla natury.

Spis treści

⇑Mało ziemi, dużo wyzwań

Gospodarstwa prowadzone na własne potrzeby nie mają luksusu marnowania przestrzeni. Z ograniczonego areału trzeba wyżywić rodzinę i zapewnić sobie utrzymanie. Do tego dochodzi klimat, który robi się coraz bardziej ekstremalny i trudny do przewidzenia.

Jednocześnie coraz lepiej widać, że intensyfikacja konwencjonalnego rolnictwa ma swoją cenę. Syntetyczne pestycydy i nawozy mogą szkodzić ekosystemom i zdrowiu człowieka. Twórcy projektu UPSCALE postawili więc pytanie: czy da się korzystać z mechanizmów naturalnych ekosystemów, żeby produkować więcej z hektara, a przy okazji zwiększyć odporność rolnictwa na zmiany klimatu i wspierać różnorodność biologiczną?

⇑Na czym polega push-pull

Odpowiedzią, którą zespół wziął pod lupę, jest podejście znane jako push-pull. Koordynatorka projektu, Emily Poppenborg Martin, profesorka ekologii zwierząt w Instytucie Ekologii i Systematyki Zwierząt Uniwersytetu w Giessen w Niemczech, opisuje je jako oddolną metodę zwalczania szkodników upraw. Opiera się na wzajemnych oddziaływaniach między gatunkami: jedne rośliny odstraszają szkodniki i wypychają je poza pole kukurydzy, inne przyciągają je do pułapek w obrębie albo na obrzeżach uprawy.

W praktyce wygląda to tak:

  • między rzędami kukurydzy wysiewa się międzyplon, zazwyczaj roślinę strączkową z rodzaju Desmodium,
  • obrzeża pola obsadza się trawami, które działają jak pułapki na szkodniki,
  • rolnik ogranicza w ten sposób liczebność szkodników i potrzebuje mniej pestycydów.

„W rzeczywistości angażujemy naturę w ochronę upraw” – podsumowuje Poppenborg.

⇑Dlaczego to nie działa wszędzie tak samo

Metoda ma wiele zalet, ale jej skuteczność wyraźnie różni się w zależności od regionu. Według koordynatorki duże znaczenie mogą mieć pola otaczające daną uprawę, bo wpływają na ekologiczne interakcje w jej obrębie. Tej kwestii nikt wcześniej dokładnie nie zbadał.

Drugi problem jest społeczny. Rolnicy przyjmują push-pull mniej chętnie, niż można by oczekiwać przy takim potencjale metody. „W projekcie UPSCALE chcieliśmy zrozumieć tę zmienność, określić, w jaki sposób i kiedy najlepiej zintegrować technologię push-pull z systemami rolniczymi oraz co jest potrzebne do skalowania technologii agroekologicznej, takiej jak push-pull” – mówi koordynatorka.

⇑Pułapki, czujniki i satelity

Badacze zastosowali cały zestaw narzędzi. Pułapkami zbierali próbki chrząszczy, pająków i owadów latających, czyli naturalnych wrogów szkodników kukurydzy. Sprawdzali same rośliny, żeby ocenić skalę szkód, i zbierali plony, żeby określić ich wielkość.

Do tego doszły nowatorskie czujniki terenowe, które wychwytują substancje lotne wydzielane przez rośliny w międzyplonie. Teledetekcja satelitarna posłużyła do mapowania użytkowania gruntów i oceny, jak roślinność reaguje na czynniki klimatyczne. Zespół zbudował też modele, które pokazują, jak zmiany w systemie społeczno-ekologicznym wpływają na działanie push-pull.

⇑Ponad 150 rozmów z rolnikami

Technologia to tylko połowa sprawy. Żeby zrozumieć, dlaczego rolnicy wahają się przed zmianą, zespół przeprowadził ponad 150 wywiadów z drobnymi rolnikami i ekspertami w trzech turach badań ankietowych. Razem z interesariuszami oceniał korzyści i przygotował mapę łańcuchów wartości. „Zidentyfikowaliśmy bariery i możliwości skalowania oraz wspólnie opracowaliśmy plany działania dotyczące tego, kiedy, gdzie i jak skalować praktyki push-pull” – zaznaczają badacze.

Potem wspólnie z rolnikami testowali sposoby upowszechniania metody. Jedną z przeszkód okazały się na przykład zwierzęta gospodarskie, które swobodnie chodzą po okolicy.

⇑Siła społeczności

W projekcie brały udział całe społeczności. Rolnicy i naukowcy razem projektowali żywopłoty i szkółki roślin Desmodium. Rolnicy współtworzyli też rozwiązania, które pozwalają stosować płodozmian i łączyć push-pull z uprawą innych roślin spożywczych, takich jak pomidory i jarmuż.

„Dla mnie najbardziej uderzającym odkryciem jest znaczenie społeczności i masy krytycznej” – mówi Poppenborg. Gdy po metodę sięga cała społeczność, sieci społeczne się wzmacniają, a ludzie lepiej przyswajają technologię.

⇑Co dalej

Podejście push-pull, odporne na zmiany klimatu, trafiło do krajowych strategii agroekologicznych państw partnerskich. Zespół skupia się teraz na tym, żeby wykorzystać zdobyte doświadczenia w doradztwie rolniczym i pomóc w tworzeniu polityk wspierających przejście na agroekologię.

Dla studentów rolnictwa, biologii, ochrony środowiska czy socjologii wsi to przykład, że w badaniach nad żywnością liczą się nie tylko owady i rośliny, ale też rozmowy z ludźmi, którzy mają zmienić swoje nawyki.

⇑Krótko mówiąc

Push-pull wykorzystuje rośliny do odstraszania i wabienia szkodników, dzięki czemu kukurydza potrzebuje mniej pestycydów. Projekt UPSCALE połączył pułapki, czujniki, satelity i modele z ponad 150 wywiadami, żeby sprawdzić, kiedy i gdzie metoda działa najlepiej. Najważniejszy wniosek dotyczy ludzi: technologia przyjmuje się najlepiej wtedy, gdy wdraża ją cała społeczność.

Artykuł powstał na podstawie materiału serwisu CORDIS Komisji Europejskiej.

⇑Pięć pytań: czy w twoich wyborach jest miejsce dla natury? (test)

5 pytań · minuta

1. Kupujesz warzywa. Co bierzesz pod uwagę?

2. Masz balkon, ogródek albo działkę. Jak walczysz ze szkodnikami?

3. Słyszysz o badaniach nad rolnictwem. Jak reagujesz?

4. Ktoś proponuje ci nowy sposób robienia czegoś, co robisz od lat. Co robisz?

5. Czy w grupowym projekcie słuchasz opinii innych?


opublikowano: 2026-10-02
Komentarze
Polityka Prywatności