aplikacja Matura google play app store

Gdy padają maszty komórkowe, ratownicy patrzą w niebo + test

Mobilna stacja lacznosci satelitarnej rozstawiona w terenie

Trzęsienie ziemi, powódź albo pożar potrafią w kilka chwil wyłączyć zasięg w telefonie – a właśnie wtedy łączność jest najbardziej potrzebna. Europejski projekt GEXTRECS sprawdzał, jak sprawić, by służby ratunkowe nie zostały bez kontaktu nawet wtedy, gdy naziemna sieć leży. W grę wchodzą satelity, sprytny algorytm i program kosmiczny UE. Opisujemy, jak to działa i jak wypadła próba generalna z symulowanym kataklizmem – a na końcu możesz sprawdzić, jak sam radzisz sobie z łącznością w kryzysie.

Spis treści

⇑Kiedy sieć znika

Większość z nas traktuje zasięg jak powietrze: jest, więc się o nim nie myśli. Kłopot zaczyna się wtedy, gdy przychodzi katastrofa. Powódź, trzęsienie ziemi, pożar czy zagrożenie wywołane przez człowieka – w każdej z tych sytuacji skuteczna akcja ratunkowa zależy od tego, czy ludzie w terenie mogą się ze sobą porozumieć. A infrastruktura naziemna, czyli maszty i kable, potrafi w takich chwilach po prostu ulec zniszczeniu.

Dlatego coraz większą rolę odgrywa bezpieczna łączność satelitarna, w skrócie SATCOM. Dzięki niej służby mogą koordynować działania, wymieniać się informacjami i lepiej rozumieć, co dzieje się na miejscu. Władze mogą z kolei rozsyłać ostrzeżenia, nakazy ewakuacji i instrukcje bezpieczeństwa.

⇑Satelity też mają słabe strony

Brzmi świetnie, ale w praktyce włączenie satelitów do akcji ratunkowych wciąż sprawia sporo problemów. Zespół projektu GEXTRECS, finansowanego z unijnego programu Horyzont Europa, wypisał najważniejsze z nich:

  • niespójna łączność,
  • ograniczony zasięg,
  • poleganie na jednym systemie,
  • słaba współpraca systemów satelitarnych z naziemnymi.

Projekt koordynowała hiszpańska firma GMV Aerospace and Defence, a na jego czele stała Gema Rueda Montenegro. Jak mówi, zespół za swój priorytet uznał „zajęcie się złożonymi procesami pozyskiwania danych satelitarnych” i wyzwaniami, które się z tym wiążą.

⇑Polska w drużynie

W konsorcjum znalazło się ośmiu partnerów z czterech państw UE: Niemiec, Włoch, Hiszpanii i Polski. Połączyli wiedzę instytucjonalną, przemysłową, operacyjną i komunikacyjną.

Ich wspólnym celem był przedoperacyjny pakiet usług zarządzania kryzysowego dla GOVSATCOM, czyli rządowej łączności satelitarnej Unii. Miał być bezpieczny, zdolny do współpracy z innymi systemami, szybki we wdrożeniu, przystępny cenowo i wygodny dla użytkownika. Na realizację przeznaczono około 1,5 mln euro, a prace trwały od lutego 2024 do końca stycznia 2026 roku.

⇑Algorytm, który wybiera satelitę

Sercem rozwiązania jest narzędzie o nazwie Dynamic Planner. Wyszukuje ono najlepsze dostępne zasoby satelitarne – zależnie od tego, co akurat jest wolne i czego potrzebują ratownicy. Jak tłumaczy koordynatorka, algorytm „bierze pod uwagę takie czynniki, jak rodzaj usługi, poziom priorytetu i wymagania dotyczące wydajności”.

System radzi sobie też z tłokiem, gdy zapotrzebowanie nagle rośnie, i potrafi na bieżąco przeplanować przydział zasobów. Osoby udzielające pierwszej pomocy zamawiają usługi przez specjalny interfejs w przeglądarce.

Drugim elementem jest GEXTRECS Network Balancer. Ten moduł przełącza ruch między różnymi kanałami satelitarnymi, a także między satelitami i siecią naziemną. Chodzi o to, by rozmowa czy przesył danych nie urwały się w najmniej odpowiednim momencie.

⇑Galileo i Copernicus w akcji

Projekt nie ograniczał się do samej łączności. Zespół badał również wykorzystanie bezpiecznego pozycjonowania opartego na Galileo oraz przesyłanie produktów usługi Copernicus. To wszystko części unijnego programu kosmicznego, które tutaj miały zagrać razem z łącznością satelitarną.

Dzięki temu rozwiązanie może dostarczyć ratownikom nie tylko kanał do rozmowy, ale też dokładną pozycję i informacje geograficzne o terenie.

⇑Próba generalna: trzęsienie ziemi pod Porto

Teoria to jedno, ale system trzeba było sprawdzić w warunkach przypominających prawdziwy kryzys. Pakiet przetestowano w realistycznych scenariuszach w Niemczech i Hiszpanii. Wzięło w nich udział około 200 osób – specjaliści od zarządzania kryzysowego i ochrony ludności, praktycy bezpieczeństwa, przedstawiciele GOVSATCOM oraz władz krajowych i unijnych.

Ostatnia demonstracja zakładała trzęsienie ziemi o sile 7,4 w pobliżu Porto. W tym scenariuszu kataklizm niszczył infrastrukturę, odcinał sieci 5G i LTE na co najmniej 36 godzin i dotykał 300 000 osób. Kanałami satelitarnymi przesyłano transmisje wideo na żywo, bezpieczne usługi Galileo i produkty geoinformacyjne Copernicus.

Według Rueda Montenegro było to „pierwsze tego rodzaju wydarzenie, które pokazało synergię między komponentami unijnego programu kosmicznego”.

⇑Co z tego wynika

Analiza po demonstracji potwierdziła, że podejście działa. Pozytywne opinie potwierdziły też ankiety wśród służb ratowniczych z innych krajów, zwłaszcza zebrane podczas ćwiczenia zarządzania kryzysowego NATO w Bułgarii w 2025 roku.

GEXTRECS to wciąż prototyp, ale – jak podkreśla koordynatorka – „istnieje zainteresowanie naszym rozwiązaniem, w tym ze strony organów publicznych UE”. System może się przydać w przyszłych mechanizmach, w których państwa łączą i wspólnie udostępniają swoje zasoby.

Dla studentów to dobry przykład, jak technologia kosmiczna schodzi na ziemię. Za takim projektem stoją ludzie od algorytmów, sieci, danych satelitarnych i zarządzania kryzysowego – a jednym z krajów, które go współtworzyły, była Polska.

⇑Podsumowanie

Gdy kataklizm niszczy maszty i kable, łączność satelitarna może utrzymać kontakt między ratownikami. Projekt GEXTRECS zbudował prototyp, który sam dobiera najlepsze satelity, przełącza się między kanałami i korzysta z Galileo oraz Copernicus. Test z symulowanym trzęsieniem ziemi pod Porto i opinie służb pokazały, że ten pomysł ma sens.

Artykuł powstał na podstawie materiału CORDIS (© Unia Europejska).

⇑Pięć pytań: czy w kryzysie zostaniesz bez zasięgu? (test)

5 pytań · minuta

1. Wyobraź sobie, że w twojej okolicy nagle znika zasięg. Co robisz?

2. Czy znasz numer alarmowy i wiesz, co powiedzieć dyspozytorowi?

3. Jak często ładujesz powerbank na wszelki wypadek?

4. Czy umiesz ustalić, gdzie jesteś, bez internetu?

5. Jak reagujesz na ostrzeżenie o zagrożeniu w telefonie?


opublikowano: 2026-10-08
Komentarze
Polityka Prywatności